Konto Regulamin RR Wydarzenia Samorządu Uczniowskiego Skład Samorządu Uczniowskiego Dokumenty Samorządu Poczet sztandarowy Wolontariat Gazetka "Karolek" Imprezy realizowane przez SU w roku szkolnym 2020/21 Niezwykłe Pasje Uczniów Naszej Szkoły

Konto bankowe Rady Rodziców

Niezwykłe Pasje Uczniów Naszej Szkoły

Niezwykłe Pasje Mikołaja

Redaktor: Mikołaju, opowiedz czytelnikom o swojej niezwykłej pasji.

Mikołaj: Sam nie wiem, od czego zacząć. Bardzo lubię historię, a szczególnie średniowiecze. Interesują mnie nie tylko wielkie bitwy czy ważne wydarzenia. Ciekawi mnie wszystko, co dotyczy tamtych czasów. Jacy byli ludzie, którzy wtedy żyli, gdzie mieszkali i jak, czym się zajmowali, co jedli i tak dalej. Uwielbiam też walki rycerskie.

Redaktor: A skąd się wzięło to zamiłowanie do średniowiecza? Czyżby ze szkoły?

Mikołaj: To się zaczęło dużo wcześniej niż szkoła. Tak naprawdę wszystko przez moich rodziców (śmieje się). Oni od dawna należą to stowarzyszenia rycerskiego, wiedzą chyba wszystko o średniowieczu. Są rekonstruktorami od ponad dwudziestu lat. To znaczy, że nie tylko zdobywają wiedzę, ale wprowadzają ją w życie. Szyją historyczne stroje i namioty, biorą udział w turniejach i próbują żyć tak jak kiedyś. Tata kilka lat temu jeszcze walczył w prawdziwej zbroi. Wtedy urodziłem się ja. Na początku nie miałem nawet pojęcia, że jestem rekonstruktorem. Byłem po prostu dzidziusiem w lnianych szatkach, który miał cztery miesiące, gdy pojechał na pierwszy turniej.

Redaktor: I co dzieje się na takich turniejach?

Mikołaj: Turnieje, na które jeździmy przeważnie są za granicą. W Niemczech, Danii, Francji albo we Włoszech. Zjeżdżają się tam ludzie z różnych krajów i naprawdę w każdym wieku. Przywożą namioty, sprzęty obozowe, średniowieczne meble, zbroje itd. Powstaje wielki obóz, w którym żyjemy przez kilka dni. Nie ma prądu, lodówek ani żadnych współczesnych naczyń. Są za to ogniska, na których gotuje się pyszne jedzenie. Wszyscy ubrani są wyłącznie w stroje z epoki. Nawet buty mamy historyczne. Od rana odbywają się walki rycerskie, zabawy plebejskie, a rzemieślnicy rozstawiają swoje kramy i warsztaty. Każdy ma swoją funkcję w obozie. Cały dzień coś się dzieje. Wieczorami odbywają się bitwy.

Redaktor: A czy Ty również masz jakąś funkcję?

Mikołaj: Jak byłem młodszy, zajmowałem się tylko zabawą. Biegaliśmy z kolegami po łąkach, walczyliśmy drewnianymi mieczykami, budowaliśmy fortece z siana. Teraz pomagam rodzicom na straganie i w pracach obozowych. Przynoszę drewno, idę po wodę i tak dalej. Oprócz tego jestem w wieku giermka i pomagam rycerzom zakładać zbroje, nosić tarczę, czyścić miecze. Czasem niosę chorągiew na pole turniejowe. To może wydawać się śmieszne albo nudne, ale to super zabawa. Tym bardziej, że rycerze walczą naprawdę i czasem odnoszą prawdziwe rany.

Redaktor: A czy Ty również chcesz zostać rycerzem?

Mikołaj: No jasne. Mam już miecze treningowe, czasem ćwiczę z kolegami, czasem z dorosłymi rycerzami, jak mają trochę czasu. Chciałbym być tak dobry, żeby brać kiedyś udział w profesjonalnych walkach rycerskich i w mistrzostwach świata. Na razie tylko kibicuję, ale znam wspaniałych zawodników, którzy obiecali mnie trenować, gdy jeszcze trochę urosnę.

Redaktor: Rozumiem zatem, że nie planujesz na razie zmiany zainteresowań?

Mikołaj: Na razie nie. Pewnie nigdy mi nie przejdzie. Bo rekonstrukcja to nie tylko hobby czy sport. To po prostu taki sposób na życie.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć Mikołaja do naszej galerii.

 

Aktualności

Kontakt

  • Szkoła Podstawowa im. Karola Wojtyły
    Rotmanka, al. Piłsudskiego 37, 83-010 Straszyn
  • (+58) 682 13 17 Fax. (+58) 683 08 50 mobil 500 293 450

Galeria zdjęć